wątroby. wątroby. wątroby i jelita: wątroby i płuca: serca. płuca. serca i płuca. *Przeszczep szpiku **Przeszczep komórek krwiotwórczych krwi obwodowej Testy obejmują badania krwi, badania serca i badania obrazowe za pomocą skanów CT i MRI. Niektórzy potencjalni dawcy mogą wymagać dodatkowych badań, konsultacji i biopsji wątroby. Poczekaj na decyzję zespołów transplantacyjnych. Decyzję o przyjęciu danej osoby jako żywego dawcę wątroby podejmuje szereg zespołów transplantacyjnych. 13 września 2018. W Instytucie Kardiologii w Warszawie – Aninie przeprowadzono pierwszą w Polsce jednoczesną transplantację serca i wątroby. Pionierska operacja przeszczepienia obu narządów została wykonana u 50-letniego pacjenta ze schyłkową niewydolnością serca oraz wrodzoną chorobą wątroby. Chory otrzymał narządy od Alloprzeszczepy mogą prowadzić do reakcji odrzucenia przeszczepu, za którą są odpowiedzialne mechanizmy, zarówno komórkowe jak i humoralne. Istnieją dwie zasadnicze formy odrzucania przeszczepu: ostra i przewlekła. Odrzucanie ostre jest indukowane głównie przez komórki prezentujące antygen dawcy, głównie dendrytyczne, obecne w przeszczepionym narządzie. Aczkolwiek przeciwciała Bez tego nikt dzisiaj nie przeszczepi serca i wątroby jednoczasowo. Możliwość wykonania takiej operacji daje nam wysoka specjalizacja w tej określonej, bardzo specyficznej dziedzinie chirurgii oraz doświadczenie, wynikające z przeszczepień ponad 2200 narządów w tej klinice. Vay Tiền Nhanh Ggads. Specjaliści z Instytutu Kardiologii jako pierwsi w Polsce przeprowadzili 30 sierpnia zabieg jednoczesnego przeszczepienia serca i wątroby. Pacjentem był 51-letni mężczyzna z wadą genetyczną, której skutkiem jest uszkodzenie mięśnia sercowego. To nie pierwszy pionierski zabieg w warszawskim Instytucie Kardiologii – w zeszłym roku został tam wykonany jednoczesny przeszczep serca i nerki. Operację na 51-letnim pacjencie przeprowadzili prof. dr hab. n. med. Mariusz Kuśmierczyk, dr n. med. Jerzy Lichomski, dr n. med. Mateusz Kuć we współpracy ze specjalistami z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. dr hab. n. med. Krzysztofem Zieniewiczem i dr hab. Krzysztofem Dudkiem. Jak na operację o tak wysokim stopniu skomplikowania, zabieg trwał dość krótko – tylko siedem godzin. Najpierw przeszczepiono serce, następnie podłączono pompę pozaustrojowego utlenowania krwi ECMO (Extracorporeal Membrane Oxygenation). Dopiero wtedy było możliwe przeszczepienie wątroby. Pompę odłączono dwie doby po zabiegu, gdy kardiochirurdzy uzyskali pewność, że oba narządy dobrze funkcjonują. "Nie mieliśmy pewności, jak się zachowa nowe, przeszczepione serce po wszczepieniu wątroby, która w pierwszym momencie uwalnia wszystkie toksyny powstające w wyniki tzw. zimnego niedokrwienia, czyli od jej pobrania do wszczepienia. Baliśmy się, czy to nowe serce nie zostanie uszkodzone" - wyjaśnił prof. dr hab. n. med. Mariusz Kuśmierczyk. Pacjent czekał na znalezienie odpowiedniego dawcy już od marca 2018 r., już wtedy był niewydolny sercowo. Mężczyzna cierpi na genetycznie uwarunkowaną chorobę spichrzeniową, która powoduje brak niektórych enzymów w wątrobie i odkładanie się substancji uszkadzających mięsień sercowy. W takiej sytuacji, jeśli specjaliści przeszczepią jedynie serce i tak zostanie ono uszkodzone, ponieważ wątroba nadal nie będzie produkowała potrzebnych organizmowi enzymów. Kardiochirurdzy zwracają uwagę, że w najbliższej przyszłości zapotrzebowanie na podobne zabiegi będzie rosło z uwagi na coraz większą liczbę osób z jednokomorowym sercem, zwłaszcza tych w młodym wieku. Polska jest drugim krajem na świecie, gdzie operuje się najwięcej noworodków z niedorozwojem lewej komory serca. Więcej takich operacji wykonuje się jedynie w USA. PRZECZYTAJ TAKŻE: Pół tysiąca transplantacji serca w Instytucie Kardiologii w Warszawie Na Śląsku lekarze wszczepili pacjentowi pierwsze całkowicie sztuczne serce Kardiologia Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami ZAPISZ MNIE Jednoczesny przeszczep serca i wątroby po raz pierwszy w naszym kraju przeprowadzono w Instytucie Kardiologii w Warszawie. Operowany był 51-letni pacjent z wadą genetyczną, powodującą uszkodzenie mięśnia sercowego. "To kolejna tego typu pionierska operacja w naszym ośrodku, w 2017 r. przeprowadziliśmy pierwsze jednoczesne przeszczepienie serca oraz nerki" - powiedział PAP dyrektor warszawskiego Instytutu Kardiologii prof. Tomasz Hryniewiecki. Takie transplantacje wykonuje niewiele ośrodków w Europie i na całym świecie. Operacja odbyła się 30 sierpnia 2018 r. i trwała 7 godzin (od do drugiej w nocy dnia następnego). Poddany zabiegowi pacjent Marek Wlaź powiedział PAP, że po 12 dniach od zabiegu czuje się dobrze i ma nadzieję, że wróci do sprawności fizycznej pozwalającej na normalne funkcjonowanie. Jednoczesny przeszczep serca i wątroby przeprowadzili kardiochirurdzy Instytutu Kardiologii w Warszawie prof. Mariusz Kuśmierczyk, dr Jerzy Lichomski i dr Mateusz Kuć. Uczestniczyli w niej również prof. Krzysztof Zieniewicz i dr hab. Krzysztof Dudek z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. To oni dokonali przeszczepu wątroby. Kierownik Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii Instytutu Kardiologii w Warszawie prof. Mariusz Kuśmierczyk przyznał w rozmowie z PAP, że jak na tak trudny zabieg, trwał on dość krótko. Wszystko było dobrze zorganizowane. "Na sali operacyjnej w pewnym momencie jednocześnie było 20 osób, w tym lekarze różnej specjalności" - dodał. Ekspert wyjaśnił, że najpierw przeszczepiono serce, a następnie podłączono pompę pozaustrojowego utlenowania krwi ECMO. Dopiero podczas pracy tej pompy chirurdzy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przeszczepili wątrobę. "Nie mieliśmy pewności, jak się zachowa nowe, przeszczepione serce po wszczepieniu wątroby, która w pierwszym momencie uwalnia wszystkie toksyny powstające w wyniki tzw. zimnego niedokrwienia, czyli od jej pobrania do wszczepienia. Baliśmy się, czy to nowe serce nie zostanie uszkodzone" - wyjaśnił prof. Kuśmierczyk. ECMO (Extracorporeal Membrane Oxygenation) odłączono pacjentowi w drugiej dobie po transplantacji serca i wątroby, kiedy lekarze się upewnili, że obydwa narządy dobrze funkcjonują. Operowany pacjent - pan Marek Wlaź powiedział, że nie miał żądnych wątpliwości co do tego, czy powinien się poddać operacji. "Nie było innego wyjścia, nawet przez chwilę nie miałem takiej myśli, żeby wycofać się z tego pomysłu. Przede mną była tylko droga w jedną stronę" - dodał. Wlaź opowiadał, że przez wiele lat mógł dobrze funkcjonować, ale w pewnym momencie jego stan zdrowia pogarszał się z każdym miesiącem. "Jeszcze pod koniec czerwca tego roku mogłem przejść 400 m, a przed operacją nawet 100 m było dla mnie dużym wyzwaniem" - opowiadał. Prof. Mariusz Kuśmierczyk wyjaśnił, że pacjent czekał w warszawskim Instytucie od marca 2018 r. na odpowiedniego dawcę, od którego można było pobrać serce i wątrobę. "Był niewydolny sercowo i baliśmy się, że w domu może mu się coś stać. Chcieliśmy mieć też pewność, że jest dobrze przygotowany do tej trudnej operacji, nie ma żadnej infekcji, a nerki pracują prawidłowo" - dodał. Jednoczesny przeszczep był u tego chorego konieczny z powodu genetyczne uwarunkowanej choroby spichrzeniowej, która powoduje, że brakuje niektórych enzymów w wątrobie i odkładają się substancje uszkadzające mięsień sercowy. "Gdy w takiej sytuacji przeszczepimy jedynie serce, to wątroba nadal nie produkuje tych enzymów i nowe serce zostanie uszkodzone" - wyjaśniał prof. Kuśmierczyk. Specjalista powiedział, że w przyszłości będzie coraz większe zapotrzebowanie na jednoczesne przeszczepy serca i wątroby, ponieważ przybywa pacjentów w młodym wieku z tzw. jednokomorowym sercem. "Polska jest drugim krajem na świecie po Stanach Zjednoczonych, w których operacje się najwięcej noworodków z niedorozwojem lewej komory serca" - podkreśla prof. Kuśmierczyk. Kardiochirurdzy u takich dzieci po trzech, czterech operacjach przebudowują serce w taki sposób, że jest ono jednokomorowe, czyli jest jedna komora, natomiast druga nie pracuje, a napływ krwi do płuc jest hydrostatyczny (działa tylko siła grawitacji - PAP). "To z kolei może z czasem doprowadzić do marskości wątroby, dlatego pacjent z niewydolnością jednokomorowego serca powinien mieć przeszczepione serce razem z wątrobą. Samej wątroby ani samego serca nie można przeszczepić, bo wyniki takich zabiegów są na ogół złe" - podkreślił prof. Kuśmierczyk. Prof. Hryniewiecki zwrócił uwagę, że Instytut Kardiologii w Warszawie jest jednym z dwóch najważniejszych ośrodków przeszczepiających serce w kraju i stale poszerza możliwości terapeutyczne dla jak największej grupy pacjentów, która ma niewydolność serca oraz innych narządów, nerek lub wątroby. Przeszczep wątroby daje szanse na długie życie pacjentom dotkniętym marskością i wieloma innymi ciężkimi schorzeniami tego organu. Zobacz, kto może być dawcą i biorcą, jakie są wskazania i przeciwwskazania do wykonania operacji, a także realne możliwości jej przeprowadzenia w Polsce, za darmo. Na czym polega przeszczep wątroby? Przeszczep wątroby jest niezwykle skomplikowaną i rozległą operacją polegającą na transplantacji narządu pobranego od zmarłego lub żywego dawcy do organizmu biorcy. Do zabiegu kwalifikowane są osoby cierpiące na ciężkie schorzenia wątroby, których szanse na przeżycie 1 roku są mniejsze niż 90 procent. Obecnie w Polsce wykonuje się kilkaset transplantacji rocznie. Z danych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant” wynika, że liczba ta w ciągu ostatniej dekady wzrosła o ponad 60 procent. W 2020 roku statystyki przeszczepu wątroby wyglądały następująco: od zmarłych dawców - 263; od żywych dawców – 28; Historia tego typu operacji liczy przeszło pół wieku. Pierwszej na świecie transplantacji wątroby dokonał w 1963 roku Thomas Starzl. Operacja odbyła się w Denver (USA), a biorcą było 3-letnie dziecko. Zabieg skończył się jednak niepowodzeniem – mały pacjent zmarł na stole operacyjnym w wyniku krwotoku. Podobny był finał kolejnych zabiegów wykonywanych w Denver i innych amerykańskich klinikach. Dopiero w 1967 r. Starzlowi udało się przeprowadzić pierwszy w historii udany przeszczep tego organu. Mimo to aż do lat osiemdziesiątych metoda ta uznawana była za eksperymentalną, a to za sprawą śmiertelności utrzymującej się na bardzo wysokim poziomie. Dopiero w latach osiemdziesiątych rozwój technik chirurgicznych i leczenia immunosupresyjnego (obniżenie aktywności układu odpornościowego, by ten nie odrzucił narządu dawcy) sprawił, że przeszczep wątroby stał się jedną z uznanych procedur medycznych. Pierwszy przeszczep wątroby w Polsce, który zakończył się sukcesem, został wykonany 1 marca 1990 roku w Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka”. Operację przeprowadził Piotr Kaliciński przy pomocy Rudolfa Pichlmayra z Niemiec. Przeszczep wątroby od żywego dawcy Kto może być dawcą do przeszczepu wątroby? Choć wiąże się to z nieco z gorszymi rokowaniami, wciąż większość operacji wykonuje po pobraniu narządu od dawcy zmarłego, po uprzednim stwierdzeniu śmierci mózgu przez zespół składających się z neurologa, anestezjologa oraz lekarza prowadzącego pacjenta. Możliwy jednak jest także przeszczep wątroby od żywego dawcy. Kto może nim być? Jak wygląda procedura pobrania? Osoba, która decyduje się na oddanie części wątroby (w takim przypadku wycina się jej fragment), musi: posiadać pełną zdolność do czynności prawnych – innymi słowy, nie ma ograniczonej poczytalności, nie jest ubezwłasnowolniony etc.; przejawiać szczególne względy osobiste względem danego biorcy narządu – jest to zapis wzięty z obowiązującej w Polsce ustawy transplantacyjnej, przy czym jest on na tyle nieostry, że często powoduje trudności interpretacyjne (tak czy inaczej, w praktyce dawcami wątroby najczęściej zostają osoby z najbliższej rodziny); zostać precyzyjnie poinformowana o ryzyku operacji i wszelkich możliwych konsekwencjach zdrowotnych. Dane z całego świata pokazują, że przeszczepy od żywych dawców wciąż stanowią rzadkość. Jeden z nielicznych wyjątków stanowi praktyka Instytutu Transplantacji im. Thomasa Starzla w amerykańskim Pittsburgu. W tamtejszym szpitalu zabiegi tego typu już w 2018 r. stanowiły ponad 54 procent transplantacji wątroby, przy średniej w USA na poziomie zaledwie 4 proc. Tamtejsi uczeni podzielili się ze światem wynikami swojej pracy, zauważając, że pobranie narządu od dawcy żywego daje: lepsze rokowania (3-letnia przeżywalność na poziomie 86 proc. w porównaniu z 80 proc w przypadku przeszczepu od dawcy zmarłego); skrócenie czasu hospitalizacji przeciętnie z 13 do 11 dni; rzadsze wykonywanie transfuzji krwi w czasie operacji (53 vs 78 proc.); sporadyczna jedynie konieczność dializowania po zabiegu (1,6 vs 7,4 proc.); obniżenie całościowych kosztów operacji i leczenia o 29,5 procent. Cena przeszczepu wątroby Ile kosztuje przeszczep wątroby? W Polsce nic, przynajmniej z punktu widzenia pacjenta. Jest to procedura wysokospecjalistyczna, na którą NFZ przekazuje pieniądze pochodzące z budżetu państwa. Zabiegi są wykonywane w kilku państwowych szpitalach (Warszawa, Szczecin, Katowice, Bydgoszcz, Gdańsk, Wrocław). Problemem jest niewielka ilość zespołów transplantacyjnych – może to być dodatkowym czynnikiem wydłużającym czas oczekiwania na zabieg (oprócz niemożności znalezienia dawcy). Dlatego część pacjentów decyduje się szukać pomocy za granicą, w prywatnych klinikach – zwłaszcza jeśli kluczowym czynnikiem jest czas. Należy się jednak liczyć z tym, że koszty operacji mogą być bardzo wysokie – zazwyczaj ceny przekraczają 100 tysięcy dolarów. Do tego należy doliczyć koszty transportu, ewentualnego dłuższego pobytu i innych dodatkowych wydatków. Ile się czeka na przeszczep wątroby? Ile się czeka na przeszczep wątroby w Polsce? Przeciętny czas wynosi kilka miesięcy. Jest to spowodowane przede wszystkim ograniczonymi możliwościami pozyskiwania organów do transplantacji - liczba dawców jest stale mniejsza niż potencjalnych biorców. W efekcie w 2020 roku w każdym miesiącu na przeszczep wątroby oczekiwało przeciętnie 132-167 pacjentów w skali kraju. Należy pamiętać, że zabiegu z wykorzystaniem narządów osoby zmarłej nie można przyspieszyć na własną rękę. Surowo zabronione i karane więzieniem są próby pozyskania organu poza oficjalnym „obiegiem”, za pieniądze. Obowiązują uregulowania prawne, w myśl których każdy pacjent zakwalifikowany do operacji zostaje przez lekarza zapisany na tzw. krajową listę oczekujących (KLO), prowadzoną przez Poltransplant. To właśnie miejsce w tym zestawieniu decyduje o przybliżonym czasie wykonania operacji. Problemem jest to, że w ciągu kilku miesięcy, jakie mijają zwykle od wpisania na listę, stan wielu chorych wydatnie się pogarsza. Nawet co czwarty nie dożywa zabiegu. Dlatego osoby majętniejsze szukają niekiedy możliwości przeszczepu wątroby za granicą, prywatnie. Rozwiązaniem może też być wykonanie transplantacji z wykorzystaniem organu żywego dawcy, najczęściej członka rodziny. Przeszczep wątroby a alkohol Jedną z kwestii najczęściej poruszanych przez lekarzy, pacjentów oraz rodziny, jest zagadnienie przeszczep wątroby a alkohol. Ma ono charakter wielowymiarowy. Po pierwsze, to właśnie nałogowe picie alkoholu jest główną przyczyną marskości wątroby, czyli jej głębokiego uszkodzenia i związanego z tym zaburzenia funkcji. Marskość zaś stanowi najczęstsze wskazania do wykonania operacji. Po drugie, przeszczep wątroby u alkoholika jest możliwy tylko w sytuacji, gdy podejmie on próbę leczenia nałogu – zazwyczaj przyjmuje się kryterium bezwzględnej abstynencji na przestrzeni minimum 6 miesięcy poprzedzających operację. Po trzecie, ogólne wyniszczenie organizmu (nie tylko wątroby) u osoby pijącej jest czynnikiem negatywnie wpływającym na rokowania dotyczące przyjęcia się przeszczepu i dłuższego życia po transplantacji. Po czwarte – w świetle stałego deficytu narządów do przeszczepu, wykonywanie tego typu operacji u osób z marskością alkoholową, a więc schorzeniem powstałym niejako „na własne życzenie”, wciąż budzi wątpliwości etyczne. Po piąte, picie alkoholu po przeszczepie jest dalece niewskazane. Osoby uzależnione mogą w tej materii wymagać zaawansowanego wsparcia terapeutycznego. Dieta po przeszczepie wątroby Jednym z czynników warunkujących szybki powrót do zdrowia, jest dieta. Po przeszczepie wątroby należy się odżywiać regularnie (5 razy dziennie, co 3-4 godziny), w niezbyt obfitych porcjach i z dbałością o zrównoważoną podaż wszystkich niezbędnych składników. Wskazane produkty, to: warzywa i owoce (z wyraźnym naciskiem na te pierwsze) zawierające duże ilości błonnika pełnoziarniste produkty zbożowe (ciemne pieczywo) mleko, kefir, jogurty, jajka nasiona roślin strączkowych chude mięso i ryby delikatne tłuszcze roślinne (np. oliwa z oliwek) woda (przynajmniej 1,5 litra dziennie) Niewskazane w diecie na wątrobę są: Owoce cytrusowe i soki z nich wytwarzane – hamują one działanie leków immunosupresyjnych Czerwone mięso (wołowina, wieprzowina) i przetworzone produkty mięsne Tłuszcze wysokonasycone, znajdujące się w margarynie czy słodyczach i wyrobach ciastkarskich Dania gotowe i w proszku, fast foody, przekąski Alkohol i papierosy Rokowania po przeszczepie wątroby Ile się żyje po przeszczepie wątroby? Wszystko zależy od takich czynników, jak: indywidualna reakcja organizmu na obecność „obcego” narządu; ogólny stan zdrowia pacjenta przed i po operacji; fachowość wykonania zabiegu oraz leczenia pooperacyjnego; W przypadku operacji wykonywanych w specjalistycznych i uznanych ośrodkach transplantologicznych, szanse na stosunkowo długie życie są duże. Szacuje się, że: roczna przeżywalność po zabiegu wynosi 85-90 procent; przeżywalność 5-letnia to 70-75 proc. Pokazuje to, jak duży postęp wykonała medycyna w tym zakresie na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Dość wspomnieć, że wśród 11 operacji, wykonanych w 1967 roku przez wspomnianego wyżej Starzla po pierwszym udanym przeszczepie, najdłuższa przeżycie wyniosło zaledwie 34 dni. Życie po przeszczepie wątroby może wyglądać względnie normalnie, jeśli nie liczyć konieczności przyjmowania leków immunosupresyjnych czy przestrzegania zasad diety. Co więcej, w wielu przypadkach komfort codziennego funkcjonowania znacznie się poprawia względem stanu sprzed operacji. Po zakończonej rekonwalescencji pacjenci mogą być aktywni fizycznie, a jeśli ogólny stan zdrowia i wiek na to pozwalają – nawet uprawiać sport. Kwalifikacja do przeszczepu wątroby Kwalifikacja do przeszczepu wątroby uwzględnia kilka parametrów – rokowania, wskazania oraz przeciwskazania. Tak jako zostało zaznaczone na wstępie, zabieg wykonuje się u osób, których szanse na przeżycie 12 miesięcy szacowane są na mniej, niż 90 procent. Najczęstsze wskazania do przeszczepu wątroby, to: marskość wątroby; choroby nowotworowe; wirusowe zapalenie wątroby typu B i C; ostra niewydolność wątroby; ciężkie i nieodwracalne zatrucie; choroby metaboliczne (np. wilsona); urazy, poniesione np. w wypadkach komunikacyjnych. Należy pamiętać, że istnieje grupa pacjentów, u których zabieg nie może lub nie powinien zostać przeprowadzony. Najpoważniejszymi przeciwwskazaniami do przeszczepu wątroby są: czynne uzależnienie od alkoholu; rozsiany rak wątrobowokomórkowy; posocznica (sepsa), czyli ciężkie zakażenie ogólnoustrojowe; zaawansowana niewydolność krążeniowa lub oddechowa; podeszły wiek pacjenta; Jednoczesny przeszczep serca i wątroby po raz pierwszy w naszym kraju przeprowadzono w Instytucie Kardiologii w Warszawie. Operowany był 51-letni pacjent z wadą genetyczną, powodująca uszkodzenie mięśnia sercowego."To kolejna tego typu pionierska operacja w naszym ośrodku, w 2017 r. przeprowadziliśmy pierwsze jednoczesne przeszczepienie serca oraz nerki" – powiedział PAP dyrektor warszawskiego Instytutu Kardiologii prof. Tomasz Hryniewiecki. Takie transplantacje wykonuje niewiele ośrodków w Europie i na całym świecie. Operacja odbyła się 30 sierpnia 2018 r. i trwała 7 godzin (od do drugiej w nocy dnia następnego). Poddany zabiegowi pacjent Marek Wlaź powiedział PAP, że po 12 dniach od zabiegu czuje się dobrze i ma nadzieję, że wróci do sprawności fizycznej pozwalającej na normalne funkcjonowanie. Jednoczesny przeszczep serca i wątroby przeprowadzili kardiochirurdzy Instytutu Kardiologii w Warszawie prof. Mariusz Kuśmierczyk, dr Jerzy Lichomski i dr Mateusz Kuć. Uczestniczyli w niej również prof. Krzysztof Zieniewicz i dr hab. Krzysztof Dudek z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. To oni dokonali przeszczepu wątroby. Kierownik Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii Instytutu Kardiologii w Warszawie prof. Mariusz Kuśmierczyk przyznał w rozmowie z PAP, że jak na tak trudny zabieg, trwał on dość krótko. Wszystko było dobrze zorganizowane. "Na sali operacyjnej w pewnym momencie jednocześnie było 20 osób, w tym lekarze różnej specjalności" - dodał. Ekspert wyjaśnił, że najpierw przeszczepiono serce, a następnie podłączono pompę pozaustrojowego utlenowania krwi ECMO. Dopiero podczas pracy tej pompy chirurdzy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przeszczepili wątrobę. "Nie mieliśmy pewności, jak się zachowa nowe, przeszczepione serce po wszczepieniu wątroby, która w pierwszym momencie uwalnia wszystkie toksyny powstające w wyniki tzw. zimnego niedokrwienia, czyli od jej pobrania do wszczepienia. Baliśmy się, czy to nowe serce nie zostanie uszkodzone" – wyjaśnił prof. Kuśmierczyk. ECMO (Extracorporeal Membrane Oxygenation) odłączono pacjentowi w drugiej dobie po transplantacji serca i wątroby, kiedy lekarze się upewnili, że obydwa narządy dobrze funkcjonują. Operowany pacjent - pan Marek Wlaź powiedział, że nie miał żądnych wątpliwości co do tego, czy powinien się poddać operacji. "Nie było innego wyjścia, nawet przez chwilę nie miałem takiej myśli, żeby wycofać się z tego pomysłu. Przede mną była tylko droga w jedną stronę" - dodał. Wlaź opowiadał, że przez wiele lat mógł dobrze funkcjonować, ale w pewnym momencie jego stan zdrowia pogarszał się z każdym miesiącem. "Jeszcze pod koniec czerwca tego roku mogłem przejść 400 m, a przed operacją nawet 100 m było dla mnie dużym wyzwaniem" - opowiadał. Prof. Mariusz Kusmierczyk wyjaśnił, że pacjent czekał w warszawskim Instytucie od marca 2018 r. na odpowiedniego dawcę, od którego można było pobrać serce i wątrobę. "Był niewydolny sercowo i baliśmy się, że w domu może mu się coś stać. Chcieliśmy mieć też pewność, że jest dobrze przygotowany do tej trudnej operacji, nie ma żadnej infekcji, a nerki pracują prawidłowo" - dodał. Jednoczesny przeszczep był u tego chorego konieczny z powodu genetyczne uwarunkowanej choroby spichrzeniowej, która powoduje, że brakuje niektórych enzymów w wątrobie i odkładają się substancje uszkadzające mięsień sercowy. "Gdy w takiej sytuacji przeszczepimy jedynie serce, to wątroba nadal nie produkuje tych enzymów i nowe serce zostanie uszkodzone" – wyjaśniał prof. Kuśmierczyk. Specjalista powiedział, że w przyszłości będzie coraz większe zapotrzebowanie na jednoczesne przeszczepy serca i wątroby, ponieważ przybywa pacjentów w młodym wieku z tzw. jednokomorowym sercem. "Polska jest drugim krajem na świecie po Stanach Zjednoczonych, w których operacje się najwięcej noworodków z niedorozwojem lewej komory serca" – podkreśla prof. Kuśmierczyk. Kardiochirurdzy u takich dzieci po trzech, czterech operacjach przebudowują serce w taki sposób, że jest ono jednokomorowe, czyli jest jedna komora, natomiast druga nie pracuje, a napływ krwi do płuc jest hydrostatyczny (działa tylko siła grawitacji – PAP). "To z kolei może z czasem doprowadzić do marskości wątroby, dlatego pacjent z niewydolnością jednokomorowego serca powinien mieć przeszczepione serce razem z wątrobą. Samej wątroby ani samego serca nie można przeszczepić, bo wyniki takich zabiegów są na ogół złe" – podkreślił prof. Kuśmierczyk. Prof. Hryniewiecki zwrócił uwagę, że Instytut Kardiologii w Warszawie jest jednym z dwóch najważniejszych ośrodków przeszczepiających serce w kraju i stale poszerza możliwości terapeutyczne dla jak największej grupy pacjentów, która ma niewydolność serca oraz innych narządów, nerek lub wątroby. (PAP) Autor: Zbigniew Wojtasiński zbw/ zan/ Pan Marek z Żyrardowa miał poważną wadę genetyczną. Cierpiał na tzw. chorobę spichrzeniową, która uniemożliwiała mu normalne funkcjonowanie. W czasie 7-godzinnej operacji lekarze z Instytutu Kardiochirurgii w Warszawie dokonali niemożliwego – jednocześnie przeszczepili mu serce i wątrobę. Takiego zabiegu jeszcze w naszym kraju nie było. Jednoczesna transplantacja serca i wątroby – pionierska operacja w PolsceOd wyjątkowego zabiegu minęło mniej niż dwa tygodnie, ale dopiero teraz zespół specjalistów uznał, że stan zdrowia 51-letniego pacjenta jest na tyle stabilny, że można ogłosić sukces. Pierwszy w Polsce przeszczep serca i wątroby w trakcie jednej operacji przyjął się. Pan Marek czuje się dobrze i powoli dochodzi do sprawności. Nad jego zdrowiem czuwa sztab podwójnej transplantacji, która trwała w sumie 7 godzin, uczestniczyło 20 lekarzy specjalizujących się w różnych dziedzinach. Sercem zajęli się kardiochirurdzy z Instytutu Kardiologii w Warszawie (prof. Mariusz Kuśmierczyk, dr Jerzy Lichomski i dr Mateusz Kuć), a wątrobą – dr hab. Krzysztof Dudek z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu przeszczepiono serce, potem podłączono do niego pompę pozaustrojowego utlenowania krwi ECMO. Dopiero w dalszej kolejności można było dokonać transplantacji wątroby, a po upewnieniu się, że oba narządy pracują prawidłowo, odłączyć pompę. Jak wyjaśnia prof. Kuśmierczyk: Nie mieliśmy pewności, jak się zachowa nowe, przeszczepione serce po wszczepieniu wątroby, która w pierwszym momencie uwalnia wszystkie toksyny powstające w wyniku tzw. zimnego niedokrwienia, czyli od jej pobrania do wszczepienia. Baliśmy się, czy to nowe serce nie zostanie uszkodzone. Prawie pół roku oczekiwania na dawcę narządówPan Marek musiał czekać na odpowiedniego dawcę organów do przeszczepów od marca 2018 roku. Jego stan stale się pogarszał. Mimo że jeszcze w czerwcu mógł przejść samodzielnie około 400 metrów, to z miesiąca na miesiąc było z tym coraz więcej genetycznie choroba spichrzeniowa prowadziła u niego do zanikania niektórych enzymów w wątrobie i odkładania się substancji uszkadzających mięsień sercowy. W takim przypadku życie uratować może tylko przeszczep zarówno serca, jak i wątroby. Dopiero pod koniec sierpnia udało się pobrać odpowiednie narządy do transplantacji od osoby zmarłej. W tym celu ekipa lekarzy z Warszawy musiała polecieć transportem lotniczym do z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby WUM mogą pochwalić się największym programem przeszczepiania wątroby w kraju (od 1994 roku dokonano tam ponad 2 tys. przeszczepów wątroby). Statystyki, które udaje się im wypracować w tym zakresie, lokują ich zaś w czołówce ośrodków transplantacyjnych w Europie. Ostatnia podwójna transplantacja jest kolejnym sukcesem pod tym w Polsce jednoczesny przeszczep serca i wątroby [GALERIA]Jednoczesna transplantacja serca i wątroby? Polskim lekarzom wystarczy na to zaledwie 7 godzin... Galeria Pierwsza w Polsce jednoczesna transplantacja serca i wątroby fot. Warszawski Uniwersytet MedycznyTO CIĘ ZAINTERESUJE: Holandia: Wszystkie osoby dorosłe zostaną automatycznie uznane za dawców organów do przeszczepu Z liści szpinaku wyhodowano... tkankę ludzkiego serca! Chińczycy wyhodowali chorym dzieciom nowe uszy na ich własnym ciele Naukowcom udało się przeszczepić... pamięć! Jak to możliwe? Polak po pierwszej na świecie transplantacji dłoni – co z dalszym leczeniem? źródło: PAP/Warszawski Uniwersytet

przeszczep serca i wątroby